IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Tawerna

Go down 
AutorWiadomość
Admin

avatar

Orientacja :
Ekwipunek : -
Wątki i powiązania : -
Po jakiego czorta jesteś na statku? : -
Liczba postów : 444
Join date : 18/02/2012

PisanieTemat: Tawerna    Pon Sie 20, 2012 12:58 pm

Miejsce na pokładzie statku, które zostało zadaszone. Jest to pomieszczenie, obok którego żaden pirat nie przejdzie obojętnie. Tutaj bowiem świętuje się urodziny, urządza śluby i stypy, dziękuje się za przeżycie kolejnego dnia, godziny, minuty, sekundy na tym paskudnym statku. To tutaj odbywają się te rozmowy na temat życia i śmierci, ilości rumu i podbojach miłosnych. Jak także o tym, czyja kolej dzisiaj pobiegać z mopem po pokładzie, bo ostatnio nikt tego nie robi. Więc, tak a'propos, może by ktoś posprzątał?
I tak nikt tego nie zrobi.
Miejsce nie zaprasza swoim wyglądem. Jest tutaj pełno stolików, ławek, stołów. Za barem stoi barman, starając się okiełznać wszystkich klientów. Dookoła niego poustawiane są butelki różnorodnego alkoholu. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chile

avatar

Orientacja : Sekret to sekret |:
Ekwipunek : NIC
Wątki i powiązania : Latynosi.
Po jakiego czorta jesteś na statku? : NIE JESTEM NA STATKU, TY CHOLERNY PIRACIE
Liczba postów : 389
Join date : 04/04/2012

PisanieTemat: Re: Tawerna    Sro Wrz 05, 2012 6:26 pm

W sumie Jose nie miał żadnego celu w przyjściu akurat tutaj. Chociaż prawdopodobniej podświadomie miał ochotę na alkohol, na przykład taki rum. Patrząc na to z rozsądkiem, pić nie powinien, bo pijany nie był zbytnio zdolny do swojej pracy.
Gdyby tylko nie te cholerne pirackie przyzwyczajenia.
Nieśpiesznie zajął siedzące miejsce, daleko od baru i oparł się czołem o blat stolika. Wyjątkowo miał się ochotę czegoś dowiedzieć o swojej współ załodze, a nie było chyba lepszego miejsca niż tawerna. Niemal cały czas zatłoczona, pełna gadających piratów. Miał ochotę kogoś posłuchać, a raczej podsłuchać czyjąś rozmowę. Jednakże, jak na złość, nikogo tam prawie nie było. Westchnął z irytacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Tawerna    Pon Paź 01, 2012 8:08 am

Ivan pałętał się po statku, z czystej nudy. Patrzył na wodę i na brudną podłogę. Nie zamierzał jednakże sprzątać. Skupił swój Waniowy wzrok na pustej tawernie. Jednak nie była całkiem pusta, więc się ucieszył. Postanowił więc zaszczycić to miejsce swą obecnością.
-Zdrastwuitie, towarzyszu. -usiadł naprzeciwko swojego "towarzysza" i wyjął zza płaszcza butlekę wódki. "Taa.. to jest to co Wania lubi najbardziej"-pomyślał. Nie opróżniał całej butelki od razu, bo zżerała go ciekawość. A ciekawił się swym bliźnim, do którego się przysiadł.
-Jak Ci na imię podobny do Romano, chłopcze ? - uśmiechnął się charakterystycznym dla siebie szerokim uśmiechem
Powrót do góry Go down
Chile

avatar

Orientacja : Sekret to sekret |:
Ekwipunek : NIC
Wątki i powiązania : Latynosi.
Po jakiego czorta jesteś na statku? : NIE JESTEM NA STATKU, TY CHOLERNY PIRACIE
Liczba postów : 389
Join date : 04/04/2012

PisanieTemat: Re: Tawerna    Czw Paź 04, 2012 3:32 pm

Podniósł głowę gdy tylko usłyszał nieznane mu słowo. Obrzucił nowoprzybyłego szybkim spojrzeniem i poczuł, jak po jego plecach przechodzi dreszcz strachu. Obcy był ogromny i wyglądał tak, jakby był w stanie wyrwać drzewo z korzeniami gołymi rękami. Brunet opanował się jednak szybko i przybrał znudzony wyraz twarzy.
-Ahoj- odmruknął, wyczuwając, że dziwnie słowo na „z” to powitanie. Skierowane do niego. Wzrok Chilijczyka zatrzymał się na jego butelce.
-Chłopcze- prychnął. Był bosmanem, psia krew, a ludzie mówili do niego w ten sposób.- Jestem Jose. A ty, cholero?
// Rosja gra jeszcze czy nie? *zbyt zmęczona, żeby myśleć* XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tawerna    

Powrót do góry Go down
 
Tawerna
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Tawerna "Pod spalonym korsarzem"
» Tawerna "Ostoja Herolda"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pirate Hetalia :: 
 :: 
A r c h i w u m
-
Skocz do: